Najważniejsze święto w Chinach

Bartłomiej Magierowski

Gdybym mógł porównać do czegoś chiński Nowy Rok, to zapewne powiedziałbym, że jest to synteza naszego Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Jest to po prostu najważniejsze święto w Chinach, o którym informuje kalendarz księżycowy. W tym roku wypadło ono 29 stycznia.

Na to święto ludzie ze wszystkich miast, miasteczek powracają w swe rodzinne strony. Przerwa w pracy trwa najczęściej od siedmiu do dwudziestu nawet dni, dotyczy to też fabryk, choć niektóre przerywają pracę tylko na jeden lub dwa dni.

Zbliża się Rok Psa (w sumie jest dwanaście zwierząt, znaki powtarzają się co 12 lat). Słowo nian – „rok” pochodzi od nazwy legendarnego ducha, który zjadał ludzi. Duch ten bał się jedynie ognia, fajerwerków i czerwonego koloru, dlatego w Chinach celebruje się wszystkie święta pokazem sztucznych ogni, popularny jest też kolor czerwony, szczególnie w Nowy Rok.

Z okresem tym wiążą się różne tradycje, np. nie należy sprzątać mieszkania w dzień Nowego Roku, oznacza to bowiem, że wyrzuca się pieniądze, wymiata szczęście. Nie należy też opuszczać mieszkania, które kupiło się w danym roku, bo przynosi to pecha. Z tego powodu jedna z moich koleżanek nie mogła wrócić do rodzinnego domu. Inna tradycja, a może raczej zabobon mówi, aby ryż ugotowany w wigilię Nowego Roku (czyli 28 stycznia) należy zachować do następnego dnia. Oznacza to, że w danym domu nigdy nie będzie brakowało jedzenia. W niektórych prowincjach przywiązuje się też wagę do tego, aby niespodziewany gość został na kolację i przywitał wspólnie z domownikami Nowy Rok. Zupełnie tak jak w Polsce z dodatkowym nakryciem przy wigilijnym stole.

Czy są prezenty? Niezupełnie prezenty, ale podarunki pieniężne. Najczęściej starsi obdarowują młodszych, rodzice wręczają dzieciom czerwone, ozdobione koperty z pieniędzmi w środku. Zdarza się też, że pracujący wnuk, który dobrze zarabia w dużej metropolii, odwiedza swych dziadków na wsi i wręcza im pieniądze. W dobrze prosperujących firmach również szefostwo obdarowuje swoich pracowników. Nie jest to bynajmniej łapówka, ale prezent, który oznacza, że najbliższym życzymy wszystkiego najlepszego, szczęścia i kolejnych sukcesów.

W Chinach – podobnie jak w Polsce kolędnicy – chodzą po domach panowie czy też młodzieńcy poprzebierani w stroje smoka. Ten kolorowy widok naprawdę zachwyca. A smok w Chinach to po prostu synteza wszystkiego, co najlepsze.

Wieczorem w noworoczną wigilię przygotowuje się też specjalne dania, są to np. pierogi, specjalnie wędzona wieprzowina lub wołowina, ryba (bardzo istotna, wróży bowiem dobrobyt), tofu (oznacza, że będziemy działać sprawiedliwie) i zielone warzywa (znak, że rodzina będzie solidarna). W sklepach pojawiają się też specjalne dania przygotowane ze słodkiej mączki ryżowej w formie ryby czy też w formie sztabki złota (wygląda ona trochę jak kapelusz i jest symbolem pieniędzy).

Najważniejsze jest jednak to, aby spędzić ten czas z najbliższymi i dobrze wypocząć. A co oznacza Rok Psa dla całego świata? Nie mam pojęcia, ale to mój rok, bo urodziłem się dwadzieścia cztery lata temu.

[ link do publikacji prasowej lub internetowej]

KOPIOWANIE, PRZEPISYWANIE, CYTOWANIE, PUBLIKOWANIE CAŁOŚCI LUB FRAGMENTU TEKSTU BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE!!!

Koniecznie dodaj komentarz do tego tekstu!

Autor komentarza:

Komentarz (do 250 znaków, dane obowiązkowe):

Przepisz kod weryfikacji (obowiązkowo):



 

 

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone