DZIENNIK
moje zapiski z życia w Chinach
CZYTAJ OD POCZĄTKU, LUTY 2006<<<poprzednie wpisy | następne wpisy>>> |
Wtorek, 14 marzec 2006 |
Podoba mi się, że w chińskiej telewizji pokazują europejską piłkę nożną, oczywiście nie polską ligę, ale głównie angielską i niemiecką. Nie podoba mi się natomiast, że nazwy drużyn są napisane po chińsku, jak nie rozpoznam koszulek, albo graczy, to nie mam pojęcia kto z kim gra. Czasami nawet patrzę tylko na wynik 2:0, ale kto wygrał? Newcastle, czy Manchaster? Nie oglądałem całego meczu, nikt nie strzelał w końcówce i do tej pory nie wiem, jaki wynik. Przypuszczam, że 2 dla Manchesteru. |
Środa, 15 marzec 2006 |
Ja naprawdę chciałbym bardzo, życzyłbym sobie tego i wszystkim moim rodakom, żeby Polska rozwijała się tak jak Chiny, ale to jest niemożliwe. Po pierwsze nie mamy takiej populacji, po drugie nie chce nam się pracować (lepiej siedzieć i narzekać), po trzecie każdy nowy rząd (obojętnie jaki) zamiast brać się do pracy i coś zmieniać w Polsce to dyskutuje przez parę miesięcy, która racja jest bardziej racjejsza. Racjejszy to taki nowy przymiotnik, pasuje do nas, do Polaków, bo my uwielbiamy dyskutować o tym, co jest bardziej racjejsze. Nic się w Polsce nie zmieni. Już czytałem w Newsweeku! Nie będzie niższych podatków, tańszego państwa, mniejszego bezrobocia, nie będzie wzrostu gospodarczego, ale ma być "czyściej", bez korupcji. Też mi pocieszenie, wielki sukces! |
Sobota, 18 marzec 2006 |
Zdarzenie autentyczne, dzisiejsze... dwaj goście przylecieli po raz pierwszy z Polski do Chin. Pochodzili po sklepach, dobrych domach towarowych, po centrum elektroniki użytkowej i stwierdzili: laptopy za drogie, dobre buty sportowe za drogie, aktówki za drogie, złoto też droższe niż w Polsce, firmowe ciuchy za drogie. Wyszło na to, że wszystko jest taniej w Polsce niż w Chinach (mowa o detalu, dobrych markach i porządnych sklepach). Taka jest prawda, w Chinach ludzi stać na drogie rzeczy (mowa głównie o dużych miastach). Panowie wrócą do Polski i tam sobie zrobią zakupy, wszystko będzie taniej. Takie realia! |
Poniedziałek, 20 marzec 2006 |
Dziwny jest to kraj, w którym ludzie w wieku 25-30 lat kupują własne mieszkania, z własnych pieniędzy (nie od rodziców na przykład), bo mają dobrze płatną pracę i takiej pracy nie brakuje, czy to w tej firmie, czy w innej. Co prawda biorą kredyty, ale i tak nie martwią się o spłacanie. Oczywiście mowa o miastach, ale Chiny rozwijają się bardzo szybko, wykształceni ludzie, czy ciężko pracujący, zawsze mają tu ogromne szanse. |
Wtorek, 28 marzec 2006 |
W Chinach chleb odgrywa coraz większą rolę. Wcześniej Chińczycy zajadali się takimi pampuchami (czasem z farszem w środku - grzyby, warzywa, mięso). Zajadali takie białe bułeczki pampuchowe najczęściej na ciepło. Teraz w marketach są specjalne stoiska z pieczywem, są nawet takie cukiernie. Niestety nie ma typowych piekarni jak w Polsce. Ich pieczywo jest mimo wszystko inne, daleko im do pysznego polskiego chleba czy świeżych bułeczek. Oczywiście Chińczycy są nadal mistrzami kopiowania. Jest już w markecie chleb rosyjski, włoski, niemiecki (kupiłem wczoraj), a nawet francuskie, długie bułki. Tylko jedna sieć piekarni z francuską nazwą potrafi zrobić te bułki w miarę dobrze. Inne pieczywo jest średnie, ale i tak się poprawia. Wcześniej oferowali tylko słodkie bułki (na przykład bułka słodka z parówką), albo pieczywo o smaku siana, teraz jest większy wybór, na szczęście. |
<<<poprzednie wpisy | następne wpisy>>> |
© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone