Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Wtorek, 14 marzec 2006 godz. 08:34

Podoba mi się, że w chińskiej telewizji pokazują europejską piłkę nożną, oczywiście nie polską ligę, ale głównie angielską i niemiecką. Nie podoba mi się natomiast, że nazwy drużyn są napisane po chińsku, jak nie rozpoznam koszulek, albo graczy, to nie mam pojęcia kto z kim gra. Czasami nawet patrzę tylko na wynik 2:0, ale kto wygrał? Newcastle, czy Manchaster? Nie oglądałem całego meczu, nikt nie strzelał w końcówce i do tej pory nie wiem, jaki wynik. Przypuszczam, że 2 dla Manchesteru.

Poniedziałek, 13 marzec 2006 godz. 11:40

Po co ludziom tyle samochodów? Kiedyś wszyscy umrzemy przez te samochody. W Chinach też już wariują. Żona - samochód, mąż - samochód, do tego samochód firmowy, dla dzieci też samochody jak podrosną (albo samochód z kierowcą), do tego jeszcze parę milionów ciężarówek... Już nie chodzi o korki, jak sobie kupili samochód to niech stoją w korkach (najbardziej zakrokowane miasta jakie widziałem w Chinach to Guangzhou, Shenzhen i Shanghai), ale mi chodzi o zdrowie, czyste powietrze, ciszę, spokój. Ludzie są leniwi i durni dla samych siebie (później się dziwią, skąd rak, skąd zawały). Zero ekologii. Nawet do niektórych parków tutaj można wjechać samochodem, nad morze też, podjadą pod samą plażę. "Głupi wy, głupi, oj głupi!!!".

Niedziela, 12 marzec 2006 godz. 08:30

Reklamy szpitali stają się coraz bardziej uciążliwe. W każdym autobusie ulotki w zagłówkach siedzeń, billboardy w całym mieście, darmowe ulotki, gazetki, reklamy w aptekach i w samych szpitalach, do tego w telewizji. Powiększanie biustu, usuwanie nadwagi, rak, bezpłodność, choroby weneryczne, usuwanie ciąży... wielki biznes. Czasem mam wrażenie, że treść tych ulotek odnosi się do jednego, tak jakby życzyli nam wszystkim chorób, im więcej tym lepiej, każdy problem, każde schorzenie, przyjdź do nas!!!

Niedziela, 12 marzec 2006 godz. 06:17

Niby taki postęp, taki rozwój, takie bogactwo... a do dziś dnia nie ma ani sera białego, ani śmietany w Chinach. I znowu pierogów ruskich nie będzie!

Piątek, 10 marzec 2006 godz. 14:47

Dlaczego ludzie są tak wredni? Jakaś wredna baba ukradła mi tekst i opublikowała w gazeta.pl. Trzy miesiące temu wysłałem jej mój tekst o bogatych ludziach w Shenzhen, o szansach, jakie mają młodzi ludzie. Ona to odrzuciała i powiedziała, że piszę nieprawdę, bo chińska wieś jest biedna, a teraz opublikowała dokładnie ten sam temat. Cholera! Widać, że kreatywność zerowa u tej baby, dziwię się jej szefowi, że daje jej kasę na podróże do Chin. I tak zawsze będę miał lepszy pomysł i szybciej opublikuję dobry artykuł o Chinach na tej stronie WWW, albo w jakiejś normalnej i uczciwej gazecie/miesięczniku. Życzę jej, żeby szybko skóńczyła się jej kariera.

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone