Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Niedziela, 2 lipiec 2006 godz. 04:31

...a wracając do wczorajszego wątku, właśnie w chińskiej telewizji leci coś na wzór amerykańskiego Idola. Dlaczego cały świat jest tak zamerykanizowany?

Sobota, 1 lipiec 2006 godz. 14:57

Amerykański styl życia już chyba na dobre podbił Chiny. Otóż, wszystkie restauracje (chińskie) poza godzinami południowymi i wieczorem są puste, bo nie jest to pora obiadu ani kolacji, oni jedzą bardzo punktualnie. Wyjątek stanowią wszystkie fastfoody KFC i McDonald. Wyobraźcie sobie, że tam Chińczycy przesiadują od samego rana do późnej nocy, w weekendy tłumy. Traktują to jedzenie jako jakiś wyjątkowy cud z zachodu, niesamowite smaki, wspaniałe przekąski i nietypowe dania główne, a przesiadywanie tam to taka pora relaksu, radość życia. Chodzą tam całymi rodzinami, ciągają nawet dzieci, które jeszcze mówić nie potrafią. Już widzę ich nadwagę za kilka lat!!!

Środa, 28 czerwiec 2006 godz. 09:13

Widzę w sieci, że jest coraz więcej dobrych zdjęć. Aparaty stały się łatwiejsze w obsłudze, cyfrowe lustrzanki oferują wspaniałe efekty nawet dla amatorów. Do tego tysiące stron WWW, na których prezentuje się naprawdę wyjątkowe zdjęcia. Mój wkład w to wszystko jest niewielki (głównie brak czasu, a także mimo wszystko gorszy sprzęt analogowy i bardzo słaby cyfrowy), profesjonalistą też nie jestem. Mimo wszystko mam nadzieję, że trochę przybliżam Wam kraj środka.

Piątek, 23 czerwiec 2006 godz. 04:54

Tydzień temu w okolicy mojego osiedla zamordowano młodą kobietę, drastyczne było to, że głowa była odcięta i znajdowała się w innej części miasta. Parę dni temu ktoś zabił też jakąś dziewczynę (pewnie prostytutkę) w klubie karaoke, też w tej okolicy. Robi się nieciekawie, w telewizji mówili miesiąc temu, że gangi z Hong Kongu zaczynają rywalizować o wpływy w Chinach, a Shenzhen jest najbliżej Hong Kongu. Takie zbrodnie to nie przypadek, na pewno wiążą się ze zorganizowaną przestępczością, mafią, haraczami, prostytucją, może nawet handlem narkotykami.

Środa, 21 czerwiec 2006 godz. 16:09

Czytam dzisiejsze informacje z Polski, rząd zamiast coś robić, działać, jak zwykle opluwa się nawzajem, tapla w błocie. Minister edukacji walczy z homoseksualistami, a górale dostali kary za sprzedaż oscypków - czyli wszystko po staremu, normalnie. W Chinach też bez zmian. W kraju środka rząd się nie kłóci, szef edukacji nie zajmuje się zboczeniami, a oscypków w ogóle nie ma.

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone